Informujemy, że ta strona używa plików cookies. Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianie ustawień cookie w przeglądarce. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. x

Eurologia

Dzisiaj jest: czwartek, 21 listopad 2019 r.
Jesteś tutaj: Strona główna FAQ

Nieoperacyjne leczenie żylaków powrózka nasiennego

A
A
A

Nieoperacyjne leczenie żylaków powrózka nasiennego

Mam 28 lat i rozpoznane żylaki powrózka nasiennego. Żylaki powodują dolegliwości - wyczuwam żylaki w tylniej częsci jądra w dotyku, przy dluższym dotykaniu, zmęczeniu po całym dniu, bieganiu itp. odczuwam pobolewanie i dyskomfort. Nie posiadam dzieci, ale ze względu na to, iż nie mam planów ich mieć nie badałem się na bezpłodność. Jestem po operacji żylaków powrózka nasiennego. Wskazania do operacji były takie, iż żylaki były już w zaawansowanym stanie i przeszkadzały w normalnym życiu. Nie wyglądało to także zbyt przyjemnie. Aktualnie mam nawrót żylaków powrózka nasiennego. Boję się, że jeśli nic z nimi nie zrobię (środki farmakologiczne, masaż..) wrócą do stanu sprzed operacji... W czasie laparoskopowej operacji żylaków miałem komplikacje - prawdopodobnie uszkodzono mi naczynko i miałem krwawienie do jamy brzusznej, groziło mi zapalenie otrzewnej i musiano mnie ponownie operować. W związku z czym oprócz śladów po laparoskopii mam 15 cm bliznę od pępka w dół brzucha. Nie wiem czy ze względu na te doświadczenia i zawodność tych zabiegów zdecydowałbym się na kolejny... Proszę o informacje, głównie dotyczące farmakologii i zachowawczego leczenia żylaków powrózka nasiennego.





eUrologia TV

Operacja rekonstrukcyjna cewki moczowej.

Urostomia - odprowadzenie moczu sposobem Brickera po cystektomii radykalnej.

Cystoskopia z wycinkami - pobranie wycinków do badania histopatologicznego.

Nefrostomia - zabieg założenia nefrofixu.

TURBT - transurethral resection of bladder tumour. Usunięcie guza pęcherza moczowego.

Newsletter
Chcesz być na bieżąco i otrzymywać zawsze najświeższe informacje na swoją skrzynkę e-mail?
Zapisz się do naszego newslettera.