Forum eUrologia.pl - forum urologiczne dla pacjentów Strona Główna Forum eUrologia.pl - forum urologiczne dla pacjentów
Forum urologiczne dla pacjentów

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  Chat

Poprzedni temat «» Następny temat
Zapalenie prostaty po wyziębieniu
Autor Wiadomość
jkf111 

Wiek: 27
Dołączył: 24 Lip 2013
Posty: 1
Skąd: Małopolska
Wysłany: 2013-07-24, 19:43   Zapalenie prostaty po wyziębieniu

Witam serdecznie. Baaardzo proszę o jakieś sugestie bo ja już nie wiem co mam robić, jak mam sobie pomóc.Borykam się z pewnym problemem od około 1,5 miesiąca i nie za bardzo mogę mu zaradzić. Otóż stwierdzono u mnie przewlekłe zapalenie prostaty. Wszystko się zaczęło od tego jak pojechałem na siłownie na skuterze w deszczowy dzień, po drodze mnie dolał deszcz i w takich ubraniach zamiast wrócić, to ja zostałem i ćwiczyłem około godziny.Później wracając się znowu padał deszcz... Gdy wróciłem do domu nie miałem żadnych objawów przeziębieniowych, NIC. Jednak po ok. 2 dniach w weekend złapała mnie gorączka 38 stopni i miałem problemy z oddawaniem moczu, ciężko było zacząć, w trakcie i po oddaniu zalegał. Pojechałem na okoliczny szpitalny oddział ratunkowy i dostałem od lekarza na dyżurce jakieś przeciwprzeziębieniowe dla pęcherza, KEFLEX i FURAGINE i chyba PRO URO. Okej, zażywałem i po tym keflexie to z wielkimi trudnościami zaczynałem mikcje, w trakcie też było małe ciśnienie. Więc przestałem go brać, furagine też bo cały czas był ucisk na pęcherz, raz skończyłem i już za chwilę chciało mi się od nowa.

Po paru dniach nie widząc efektów, wywalczyłem od lekarza rodzinnego skierowanie na USG jamy brzusznej w szpitalu w mojej miejscowości. Poszedłem i zrobiłem to badanie i okazało się, że wszystko jest w porządku z nerkami, trzustką, wszystko prawidłowe i zostaję 15 ml po mikcji. Jednak dalej miałem te dolegliwości, to wiadome. Następnie dostałem skierowanie do innej miejscowości, do urologa gdzie zrobił mi badanie per rectum które było dla mnie bolesne ale przez chwilę. Stwierdził, że zapalenie gruczołu krokowego i przepisał mi XYVELAM i MAJAMIL przez 3 tygodnie. Po xyvelamie to samo co z keflexem, utrudnia mikcje. Majamil, ciężko powiedzieć bo tak naprawdę raz lepiej raz gorzej, i nie wiadomo czy miał jakiś wpływ.
Skoro nie widziałem poprawy, a tylko pogorszenie to przestałem zażywać.

Pojechałem następnie do dużego miasta, gdzie doktor w swoim gabinecie posprawdzał czy wszystko z jądrami w porządku, bardzo mocno przezodbytniczo ucisnął mi prostatę (i niby nie bolało, ale zaobserwowałem, że po tym lepiej mi się mocz oddaje, nie muszę czekać na mikcję i oddaję do samego końca) i zrobił USG pęcherza z pełnym pęcherzem, następnie wyszedłem do łazienki gdzie wypróżniłem pęcherz jakbym był zupełnie zdrowy, po tym ucisku, do urządzenia flowmetrycznego (wynik zapomniałem zabrać niestety, ale wcześniej usłyszałem jedynie że wszystko z przepływem w porządku) Po tym zrobił mi badanie usg znowu ale już z pustym pęcherzem i powiedział mi że jest mały kamyczek, który może się samoistnie usunąć podczas sikania. Przepisał mi: OMNIC OCAS 1x rano, CIPROPOL 500 rano i wieczór(jeszcze go nie zażywałem bo , czopki PROCTOSEDON, PANADOL i rozkurczową NO-SP-ę. Kazał dużo pić.

Poprawy nie zauważyłem ale usłyszałem,że niedaleko mojego miejsca zamieszkania jest świetny urolog. On mi z kolei powiedział, że absolutnie nie mam żadnego zapalenia prostaty bakteryjnego, o niezapalnym nie wspomniał(?), po jego badaniu usg okazało się, że jednak nie mam żadnego kamienia w pęcherzu. Kazał mi się uspokoić bo to jedynia kwestia mojej psychiki, nerwów, stresu. Dostałem URIMPER na zmniejszenie wrażliwości pęcherza i po kolejnych wyrzuconych pieniądzach i po 1 razie zażycia przestałem bo teraz to ledwo leciały kropelki przy pęcherzu zapełnionym do połowy więc nie ma szans.
Badanie moczu wykonane w czerwcu miałem podczas tych problemów i nie ma cukru, białka, ciężar właściwy ok, żółty, przejrzysty, kwaśny, wzmożony urobilinogen, ketony nieobecne.
Natomiast morfologia to jedynie MCH i MCHC nieznacznie poniżej normy. Osad w moczu: nabłonki nieliczne w polu widzenia, leukocyty 2-4, erytrocyty wyługowane 0-3 w polu widzenia.

Robiłem badanie też pod kątem bakterii dzisiaj odebrałem wyniki. Opinia jest taka że wynik jest wątpliwy ale może tutaj być bakteria e-coli 10^4, a powszechnie uważa się na 10^5. Więc muszę zrobić badanie kontrolne. czyli jeszcze raz. Więc zastanawiam się co to może być i mam takie pytanie czy bakteria e-coli miałaby wpływ na to w jaki ja sposób mocz oddaję?
Dziękuję bardzo za cierpliwość .
 
 
piotr090980 


Wiek: 30
Dołączył: 16 Maj 2016
Posty: 3
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2016-05-19, 10:49   

ze tak powiem, zapalenie prostaty po przeziębieniu jest może nie normalne, ale częstym objawem.
_________________
sport dobry na wszystko.
 
 
M@5 

Wiek: 35
Dołączył: 30 Lip 2016
Posty: 8
Skąd: Szczecin
Ostrzeżeń:
 4/3/4
Wysłany: 2016-07-30, 18:18   

Problem jest nadal aktualny?
 
 
M@5 

Wiek: 35
Dołączył: 30 Lip 2016
Posty: 8
Skąd: Szczecin
Ostrzeżeń:
 4/3/4
Wysłany: 2016-07-30, 18:29   

W ulotce jest napisane, że furagina powoduje zmiany w plemnikach. To chyba znaczy, że nie powinna być stosowana u chłopców i mężczyzn.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   




Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Support forum by phpBB3 Assistant